Odpowiedź na artykuł z Głosu Wielkopolskiego

Artykuł pt."Kima czuje się jedną z nas!", który ukazał się w środowym wydaniu (14.01.2015 r.) na stronie 1 i 3 "Głosu Wielkopolskiego" wymaga licznych wyjaśnień i sprostowania.

W sprawie Pani Kimy Karapetian należy zwrócić uwagę, że Wielkopolski Urząd Wojewódzki w żaden sposób nie neguje faktu, że osoba mieszkająca od 20 lat w Polsce ma prawo czuć się obywatelem polskim, związanym z naszym krajem. Należy jednak zadać pytanie, dlaczego postępowanie związane z wydaniem karty pobytu Pani Kimie Karapetian trwa tak długo? Otóż jedynym powodem jego przedłużania i wielokrotnego sygnalizowania konieczności dostarczenia niezbędnych dokumentów był niestety brak woli zamknięcia sprawy przez samą zainteresowaną.

Jesteśmy w posiadaniu informacji, które rok temu przekazaliśmy Pani Karapetian, że zgodnie z danymi wydziału paszportów i wiz Republiki Armenii, jest ona obywatelką tego kraju. Nieprawdą jest, że aby uzyskać takie armeńskie zaświadczenie, potrzebne do złożenia wniosku w Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu, musiałaby ona wyjechać z Polski. O taki dokument, o czym była informowana sama zainteresowana, może zwrócić się do Konsulatu Republiki Armenii w Warszawie. Warto sprostować, że Pani Karapetian przebywa w tej chwili na terytorium naszego kraju legalnie i wbrew temu co mówi, mogła zgodnie z prawem zdać maturę, ma ubezpieczenie, bez problemów może korzystać z opieki medycznej, a także podjąć legalną pracę.  

Artykuł oparty został na nieprawdziwych informacjach pochodzących z wypowiedzi zainteresowanej, dlatego wnoszę zamieszczenie przesłanej polemiki.

Z poważaniem
(-) Tomasz Stube
rzecznik prasowy wojewody wielkopolskiego

Autor: Tomasz Stube
Data utworzenia: 15.01.2015
Ostatnia aktualizacja: Dawid Politowski
Data aktualizacji: 21.05.2015 - 22:32